Polska mapa
Mimo tej krzywizny dolina nie stawała się wcale szersza, gdyż z ciemnej skały zwisał twór kamienny, którego szeroka podstawa sięgała niemal do samego brzegu rzeki.
Ten twór — trudno jest znaleźć lepsze wyrażenie — był tak zdumiewający, tak niepojęty na pierwszy rzut oka, że wydawał się zakątkiem zaczarowanego królestwa, gdzie nimfy, elfy i inne — fantastyczne istoty wiodły tajemne życie.
Był to twór ukształtowany w formie tarasów, tak delikatnie rozczłonkowany i tak finezyjnie ozdobiony, jakby składał się z najwyszukańszych kryształków śniegu.
Dolny, najobszerniejszy taras, był jak gdyby rżnięty z najszlachetniejszej kości słoniowej.
W Polsce od lat kibicom wyścigów marzy się tor Formuły 1, zwłaszcza po szumnych zapowiedziach tureckiego inwestora. O ile dawniej nie miał on racji bytu z powodów ekonomicznych, a jedynym wyjątkiem był Hungaroring na Węgrzech, to teraz teoretycznie wydaje się to możliwe. Kłopot w tym, że już teraz jest więcej chętnych do organizowania zawodów niż miejsc w terminarzu, a zespoły naciskają cały czas aby zmniejszyć liczbę wyścigów
Po nakarmieniu baranek z dzieckiem odchodził, a gąska znów do wody chlustała.
Lokaj pański to wyśledził. I zaczaił się raz pod drzewem. A gdy baranek zawołał na brzegu:
Rybeńki, rybeńki!
Przyprowadźcie mi mateńki!
A ona gęś wyszła i kobietą się zrobiwszy piersi dziecku dawała, złapał ją za złote włosy, przytrzymał i mocno okładać zaczął trzciną, mówiąc:
Jakeś była gąseńką,
Polska mapa będziesz znowu panienką.
A ona wymykając mu się w bólach i jękach, przerabiała się to na węża, to na gadzinę, to na ropuchę, i kąsała go, aż wreszcie, gdy on wcale nie popuścił, stała się panną.
Czarownica przyjemna racjonalnie wykrzykuje nieprzyzwoite portfele.